1/13/2015

03:56






zgodnie z przewidywaniami jestem na maksa w tyłku z uczelnią i przegrywam
najzabawniejsze jest to, że nie mam czasu zająć się swoim zdrowiem
od dłuższego czasu nie reaguję na leki
więc prawdopodobnie nie zdążę nawet podejść do sesji
 mnie to serio pociesza (śmiech/płacz)


-


now you see; what you thought was yours could never be had




13 comments:

  1. Dasz radę jak zawsze. Pokażesz znowu kto jest najmocniejszy, najlepszy mimo przeciwności. Wierzę w Ciebie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję! (piątka dla Ciebie za wiarę i wsparcie)

      Delete
    2. czemu w nawiasie?

      Delete
    3. nawiasem pisząc (to prawda) :)

      jak uczelnia dziś?

      Delete
    4. słabo. codzienne robienie projektów do rana mocno niszczy. mimo braku płuc wyszłam dziś z mojej jamy na rower; to zdecydowanie najlepszy punkt dnia <3

      Delete
    5. czyli jednak to wojna, a nie sesja? (bo chyba właśnie teraz jest sesja?)
      jesteś jak zaprogramowany MałyRobocik bo zawsze ostatecznie dajesz radę z tymi projektami mimo, że tak bardzo ciężko. sił nabierzesz wiosną teraz taki okres, nikomu się nie chce ... ale trzeba.

      jeszcze trochę i będą super wschody słońca czyli nawet jak nie będzie projektów to warto do rana posiedzieć przy dobrej playliście. :)

      bo rower dobry na wszystko. na rowerze można bez wielu rzeczy jeździć. i zawsze jest najlepiej na świecie. dobra decyzja!
      ale płuca chyba jednak masz bo oddychasz, żyjesz. ktoś jednak tutaj napisał. to coś tam musi zasysać to powietrze jednak. :)

      w sumie MałeRobociki chyba jednak płuc nie mają...

      Delete
  2. Na co jesteś chora?

    ReplyDelete
    Replies
    1. our hearts beat so fast :))

      Delete
    2. Masz tachykardię? ;>

      Delete
    3. nie.
      to był po prostu cytat z piosenki, dude

      Delete
  3. Och, żartowałam sobie; teraz już wiem, że to z piosenki. Ale poważnie – masz na myśli jakieś schorzenia natury fizycznej czy tej drugiej?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie bez powodu odpowiedź od początku była wymijająca. :)
      Twoje pytanie mi nie przeszkadza, ale myślę że odpowiadanie na nie tu i teraz nie jest najlepszym pomysłem

      Delete

mile widziane wszelkie podpisy, imiona czy też adresy (ułatwią mi odpowiedź)