9/17/2014

13.09


13 września

tu już nie chodzi o zmianę swojego życia
tylko o jego ratunek
problem w tym, że powinnam wszystkich chronić przed sobą
przed moim uśmiechem, przywiązaniem i czułością
bo im więcej dam z siebie tym bardziej efektowny będzie koniec
bardziej bolesny, skomplikowany i wżerający się bólem w serducho na długo

bardzo mi przykro, ale prędzej czy później traktuję tak wszystkich bez wyjątku
pewne wydarzenia w moim życiu uczyniły mnie potworem 
z którym walczę, ale którym będę już zawsze
próba akceptacji jest dowodem największej miłości


(póki co zmieniam leki po raz trzeci i walczę...)




ps: adup, trzymam za ciebie kciuki jutro, daj czadu!






13 comments:

  1. Replies
    1. ja też. przepraszam.

      (z tych prozaicznych rzeczy za to że zabrałam Ci ostatnio kołderkę i nadpisałaś swoje sejwy moimi)

      Delete
  2. to ja zabrałam ją Tobie, głuptasie:) a te sejwy zostaną ze mną na zawsze. Nie masz za co przepraszać, przecież zaczęłyśmy od nowa. Jest dobrze. Ale ja również muszę przeprosić za to że ostatnio trochę świrowałam. Dziwnie się czuję ostatnio...

    ReplyDelete
    Replies
    1. przy okazji chyba rzuciłaś na mnie klątwę, bo ledwo pamiętam tamtą noc i rozmowę z zimna i wymęczenia, ale teraz czuję się tylko gorzej. moja mała wiedźmo, podpowiedz chociaż na co mają mnie leczyć bo powoli nie wyrabiam :* a chciałabym Cię jeszcze trochę sobą pomęczyć. zresztą zaraz jesień. będę Cię potrzebowała...

      Delete
  3. Twoje złe nastawienie znów się ujawnia. Jesień może być piękna, i będzie. Musisz tylko w to wierzyć a nie czekać na najgorsze. Noc możemy powtórzyć ale w ciepełku. Nie wiem na co mają Cię leczyć:( może przyjadę i sama sprawdzę?:* nic nie daje mi większej radości niż to że jestem komuś potrzebna więc będę, jak zawsze dla Ciebie. Dziś się okaże gdzie spędzę tegoroczną jesień

    ReplyDelete
    Replies
    1. i feel like a shit, but still can play me, so... :)

      Delete
    2. " You're allowed to feel fucked up. You're not horiible. You're amazing. You dazzle. (...) You are my best friend."

      czy muszę cokolwiek dodawać..?

      Delete
    3. po kilku latach przeczytałam dziś znów całość, i jeśli wtedy brakowało mi kilku elementów układanki, tak teraz gdy jestem starsza wszystko się wyjaśniło i to wcale nie jest dobra wiadomość. nie mam duszy. ale już wiem wszystko. to bardzo smutne.

      Delete
    4. ale nie jesteś sama, tak jak i wtedy byłam z Tobą tak jestem teraz i będę zawsze

      Delete
  4. nie próbowałem. ja wiedziałem. ja zaakceptowałem. dlaczego wszystko co ze mną związane jest negatywnie odbierane i to ja jestem zawsze tym najgorszym? czekam w ogromnym bólu i cierpieniu aby zobaczyć Cię raz w roku. wesprzeć kilkoma słowami i samą obecnością. rozśmieszyć, sprawić, że pojawia się uśmiech. pomóc. nigdy niedostrzegany w tym wszystkim. bo przecież ze mną nikt się nie liczy. bo przecież to nie jest ważne, że się akceptuję i czeka. bo przecież to tylko ja.

    ReplyDelete
    Replies
    1. sam piszesz w czasie przeszłym dokonanym, więc jesteśmy w dwóch różnych miejscach; mnie już tam nie ma...

      Delete
    2. nie próbuje. wiem. akceptuję...
      to znowu źle?
      dobrze wiesz jak rozmawiamy i jak postrzegamy świat.
      dwa różne miejsca. z tym się nie zgodzę. wiesz dlaczego.

      Delete

mile widziane wszelkie podpisy, imiona czy też adresy (ułatwią mi odpowiedź)