5/29/2014

say something



jak nigdy czuję że zasługuję na wieczne potępienie i samotność
a moje serce wyrywa się do kochania
pozaklejam wszystkie dziury dużymi plasterkami
mam nadzieję, że ból kiedyś minie





miałeś rację- jeszcze nie osiągnęłam dna


źle jak nigdy.

5/21/2014

03:59



czwarta nad ranem
pora dnia gdy mój umysł przekracza wszelkie granice kreatywności
przez którą chwilę czuję że to wszystko ma sens
po czym ta chwila mija


za oknem powoli wyłania się z mroku nowy dzień
jestem dzieckiem wschodu słońca, nie zachodu
dzieci takie jak ja
są bardzo samotne.


5/18/2014

cisza




myślę o tych wszystkich rzeczach, które robię sama
a powinnam robić je z tobą
i ciężko wzdycham


ciężko znaleźć coś co mnie obecnie uszczęśliwi
wróć do mnie, błagam

4/21/2014

02:01




21-04-2014
01:51
skończyło się moje życie




4/20/2014

hometown




wolałabym tego nie pisać
ale tak samo wolałabym żeby nie było tych świąt
jest mi po prostu bardzo bardzo przykro
że nie było dziś porannego śniadania
niezależnie od przekonań, religii czy humoru
śniadanie powinno być, śmianie się z ateistów-inżynierów
zapowiadanie że kolejne święta spędzimy z pizzą i colą
zawsze się udawało i zawsze było super
nie było nawet kinder niespodzianki (niedowierzanie i rozpacz)

-



wróciła moja przyjaciółka
dobrze że jesteś, marudo i przytulasie
tęskniłam



-

nie wiem co robić w tym mieście