11/05/2014

00:07




dzisiaj w nocy mieliśmy nietypowego gościa
już po wojennej naradzie mogę zatem napisać
mam broń i nie zawaham się jej użyć
(i różowy szlafrok)


-


jutro tunel aerodynamiczny i koncert
czuję, że właśnie tego mi trzeba

-

miały być posty z wakacji
między projektami z wentylacji i technologii ścieków zajmuję się obróbką zdjęć
jeszcze trochę!




10/19/2014

changes.



I'm finding it so hard
To communicate with you
I'm finding it so hard
To show myself to you
Cause these feelings
Won't go away
God give me the strengh
To get over this
So I won't keep my love in here


-

trochę przeraża mnie to, co usłyszałam wczoraj
o lekarzach, wizytach, lekach, terapiach
ale nie ma już odwrotu
uda się, musi

10/15/2014

02:23



dobrze, że nie czekałam
dziękuję, że nie bolało tak bardzo

-

chciałabym tak bardzo, żeby
dostać impuls, który
łatwiej przyspieszyć, zapominając że
wierzę że mimo wszystko


-


10/14/2014

00:24



jestem już za dużą dziewczynką na ucieczkę z domu
a szkoda, bo dokładnie takiego typu myśli kłębią się w mojej głowie
jak zniknąć
całkowicie

-

jutro moje dwudzieste pierwsze urodziny
nie życzę sobie nic, żeby się nie rozczarować
niczego nie oczekuję, na nikogo już nie czekam
myślę że zajmę strategiczne miejsce
w przestrzeni między materacem a kołdrą
i poczekam aż zegar wybije północ i ten niewygodny dla mnie i najzwyklejszy dla innych dzień
przejdzie do historii

-

gdzie zniknął ten optymizm, wiara w zwycięstwo, niezawodna pewność siebie?
jestem cieniem dawnej A.
tęsknię, cholera. za normalnością. 

to już dwa lata.

10/06/2014

22:42



jest mi bardzo przykro.
i piszę to zdanie po raz trzeci dziś.


Daria, misiu, przyjedź już do mnie, mogę nawet spać na podłodze, od dziś jest cieplutko i niczego się nie boję tylko nie pamiętam jak to jest się uśmiechać no kurczę