ciągle nie wiem jak połączyć wszystkie scenariusze w których gram główną rolę z planowaną politechniką w której jestem zwykłym statystą ja pierdolę niedobrze mi
wszystko poszło po mojej myśli, choć nie było łatwo(co tylko zwiększa moją radość)
19/20.01.12 będę wspominać mile
(z prawej strony winyl z "another brick in the wall" pink floydów; od babci hipsterki)
(znalezione na kliszy fragmenty mojego otoczenia)
ps: na mojej ścianie kończy się miejsce na certyfikaty z egzaminów na stopnie kyu, czyli ostatnie miejsce zostanie niebawem zapełnione (z ciekawości muszę sprawdzić kolor farby pod pierwszymi certyfikatami sprzed lat)
ps2: po drugim egzaminie w drodze wyjątku miałam zaszczyt trafić do pomieszczenia dla egzaminatorów- nie takie licho straszne, ba, okazało się że szef word`u jest moim "sąsiadem" (śmiech)
zbyt wiele słów, które powodują we mnie narodziny duchów zjaw demonów prowokują do myślenia, boję się że również do czynów, strach to pewność przejrzałam zdjęcia, znalazłam to czego szukałam (w każdym)
pora z tym skończyć
(myślę że myśli mnie wykończą)
znikamy jutro razem, nawet nie wiesz jak mi z tym dobrze, najlepiej