2/02/2012

#1




postanowienie 
#1

mniej pisać więcej tworzyć







ciągle nie wiem jak połączyć wszystkie scenariusze w których gram główną rolę z planowaną politechniką w której jestem zwykłym statystą ja pierdolę niedobrze mi




1/21/2012

good time



( spodziewałam się autodestrukcji )


miła niespodzianka
wszystko poszło po mojej myśli, choć nie było łatwo(co tylko zwiększa moją radość)
19/20.01.12 będę wspominać mile



 (z prawej strony winyl z "another brick in the wall" pink floydów; od babci hipsterki)

 (znalezione na kliszy fragmenty mojego otoczenia)




ps: na mojej ścianie kończy się miejsce na certyfikaty z egzaminów na stopnie kyu, czyli ostatnie miejsce zostanie niebawem zapełnione (z ciekawości muszę sprawdzić kolor farby pod pierwszymi certyfikatami sprzed lat)

ps2: po drugim egzaminie w drodze wyjątku miałam zaszczyt trafić do pomieszczenia dla egzaminatorów- nie takie licho straszne, ba, okazało się że szef word`u jest moim "sąsiadem" (śmiech)




20/01/12 01:40:50 PM







12/29/2011

myśl, która kiełkuje wzrasta szybko



zbyt wiele słów, które powodują we mnie narodziny duchów zjaw demonów
prowokują do myślenia, boję się że również do czynów, strach to pewność
 przejrzałam zdjęcia, znalazłam to czego szukałam (w każdym)

pora z tym skończyć



(myślę że myśli mnie wykończą)


znikamy jutro razem, nawet nie wiesz jak mi z tym dobrze, najlepiej



12/28/2011

MATYSAREK DLA PRZYJACIÓŁ



dziwne myśli
nasza ostatnia sztuka w takim gronie
(pustka)


 (Zosiu, spoczywaj w pokoju)







garść matysarkowych wspomnień:


 
  
 
 









mnóstwo miłych wspomnień, ludzi, nocy, godzin spędzonych w autobusie
(jestem prawie pewna że na ostatni Marcinek pojedziemy przez ŁÓDŹ...)
poza tym swoje skrzywienie psychiczno-emocjonalne zasługuję częściowo Świrkowi, Radiemu i Szymonowi, dziękuję wam, kochane istoty!


(ps: termin egzaminu już znany)





12/22/2011

zabrały mnie słowa, wiele słow





między słowami plątam się biegnę upadam histerycznie śmieję się płacząc







"WYŚLIJ"



(karmię się słowami ukrytymi w zeszytach z przeszłości, w nieprzeczytanych książkach,
wiesz, nie ty jeden czekasz na mnie)