10/04/2014

00:54



nie rozumiem
tej ciszy, tego braku porozumienia
przecież znasz mnie najlepiej
mimo dzielącej odległości
wiesz, że jestem taka sama tak wtedy



ja się nie zmieniam




10/01/2014

14:00


stoję właśnie w kolejce by odebrać peke
to idealny moment żeby wyrzucić z siebie całą frustrację dzisiejszego dnia
znowu okazuje się że dialog nie istnieje w przypadku trudnych tematów
i ludzie skupiają się wyłącznie na sobie
znowu oberwałam, znowu bardzo się zawiodłam
po raz kolejny powiem sobie- bądź egoistką
nie pozwól się więcej ranić i wykorzystywać
ale nie potrafię, całym sercem chcę robić coś dla ludzi
pora się zastanowić co dalej
każdy koniec jest początkiem czegoś nowego
więc widzę przyszłość optymistycznie
jedynie ból gdzieś w środku przypomina
że znowu dałam się oszukać

w ten sposób nie zyskuje się przyjaciół. 


znowu poznań, po 3 tygodniach walki z płucami
kolejny rok studiów, straszne rzeczy od samego początku
pora pożegnać depresyjną atenę
planuje wygrać. wszystko.

9/24/2014

00:09



nigdy nie róbcie drzemki na zasilaczu od laptopa
przed chwilą zeszła mi skóra
boli wciul i czeka mnie żywot muminka bez koszulki (śmiech)



9/21/2014

04:37




chopin. niezawodny. miałam być pianistką.




9/20/2014

need some music, please



potrzebuję dużo dobrej, nowej muzyki, ktoś, coś? najlepiej pasującej do kubka z herbatą (muminek choruszek pozdrawia)

bo zamiast śmigać na macie
walczę z projektem
 wczoraj dostałam mój pierwszy inhalator
na pocieszenie- różowy

nie mogę się tutaj odnaleźć, w moim rodzinny mieście kończy się jeszcze lato i przyroda jest jakieś 2 tygodnie do tyłu z tym co zastałam wczoraj w poznaniu
smutne to, tak jak smutna jest jesień. 

dobrze, że jest ze mną mój mały programista (i zapas yankee candle!)